Złote Rady Lisiej Mamy

Mama, Tati am – czyli rzecz o żywieniu małego dziecka

Kiedy byłam na urlopie macierzyńskim bardzo dbałam o kwestie żywieniowe. Posiłki były regularne i zbilansowane. Niestety kiedy wróciłam do pracy, a Mały Lisek poszedł do żłobka trochę odpuściliśmy. Większość posiłków Lisek i tak zjada w żłobku, więc czuliśmy, że to zdejmuje z nas odpowiedzialność. Cóż, nic bardziej mylnego. Reklamy